Dziś przypada 178 rocznica urodzin hrabiny Schaffgotsch – Śląskiego Kopciuszka.

Zapraszamy do posłuchania wywiadu w Radio Opole, z Maciejem Mischokiem.

 

W najbliższych dniach przypada 178. rocznica urodzin „śląskiego Kopciuszka”. Wieczorem 29 kwietnia 1842 roku w Zaborzu-Porębie (koło Rudy) urodziła się Joasia Gryczik. W biskupickiej księdze metrykalnej odnotowano, że rodzicami jej byli Johann Gryzik i Antonia z domu Hain (Hayn). W rubryce „zawód ojca” podano, że ojciec Joanny był „inliegerem”, co oznaczało, że był „chłopem bezrolnym mieszkającym kątem”. Nazwisko Joanny występuje w kilku wersjach: Gryczik, Grycik, Gryzik, Gryszczyk, Grzyzik. Z takimi jego odmianami możemy się spotkać nie tylko w opracowaniach dotyczących jej i Karola Goduli, ale także w licznych dokumentach, które znajdują się m.in. w Archiwum Państwowym w Katowicach.

Trzy lata później, 24 stycznia 1845 roku, na świat przyszła siostra Joasi Caroline (Karolina). Kilka tygodni później, 11 marca, zmarł ojciec dziewczynek. Sytuacja wdowy z dwójką małych dzieci stała się zapewne bardzo trudna, dlatego Antonia wystarała się o urzędowego opiekuna. Decyzją sądu opiekuńczego w Biskupicach opiekunem Joasi i Karoliny został Jan Hoffman, a następnie w roku 1847 Fryderyk Finckler. We wrześniu 1846 roku Antonia poślubiła Stephena Schieronia. Małżeństwo to nie należało do udanych. Podobno z powodu złego traktowania Antonia opuściła męża i podjęła pracę w mleczarni w Bobrku. Po namowach znajomej, Emilii Lukas, wróciła do męża, ale ten 26 marca 1849 roku zmarł. Zaledwie trzy miesiące po śmierci drugiego męża, w czerwcu, Antonia poślubiła Josepha Bonka. Z uwagi na otrzymany przez Joasię spadek, jej matka wystarała się o zasiłek, który został jej przyznany w kwocie 360 talarów rocznie. Z trzeciego małżeństwa na świat przyszły dwie córki: w styczniu 1851 roku Paulina, a w kwietniu 1854 roku – Vincentia. Oprócz dwóch córek małżonkom urodził się w maju 1852 roku syn Johann, ale niestety zmarł mając zaledwie 6 tygodni.

Prawdopodobnie w marcu 1846 roku Joasia znalazła się w domu Karola Goduli, gdzie dziewczynką zaopiekowała się jego gospodyni Emilia Lukas. Nie wiadomo jak doszło do spotkania Goduli z Joasią, gdyż różne są wersje tego wydarzenia. Karol Godula uchodził za człowieka, który nie lubił dzieci i stronił od ludzi. Dlatego tym bardziej zaskakuje fakt, że zaakceptował obecność Joasi w swoim domu i, co więcej, otoczył ją swoją opieką, a nawet zatrudnił dla niej nauczyciela M. Kulanka. Znajomość Joasi z Godulą trwała zaledwie dwa lata, gdyż dobrodziej dziewczynki zmarł 6 lipca 1848 roku. Ku ogromnemu zaskoczeniu siostrzeńców Goduli to właśnie mała Joasia stała się spadkobierczynią Godulowej fortuny. Majątek obejmował 19 kopalń galmanu, 40 kopalń węgla kamiennego, 3 huty cynku, udziały w hucie „Karol”, a także majątki ziemskie: Szombierki, Orzegów, Bujaków, Bobrek i Paniowy. We wrześniu1848 roku zgodnie z wolą Goduli Joasia została umieszczona w klasztorze sióstr urszulanek we Wrocławiu, które siostry prowadziły szkołę z pensjonatem. Po roku dziewczynka wróciła do Szombierek, gdzie za sprawą Emilii Lukas jej wykształceniem zajęła się nauczycielka z Wiednia panna Amalia Porsanner von Ehrenthal.

Z powodu niekorzystnego zapisu w testamencie mówiącym, że w razie bezpotomnej śmierci Joanny spadek dziedziczą siostrzeńcy Goduli, podobno bywały zamachy na jej życie. Dlatego w trosce o jej bezpieczeństwo opiekun prawny Maksymilian Scheffler po kilku latach pobytu w Szombierkach zabrał ją ponownie do Wrocławia, gdzie z powrotem kontynuowała naukę w szkole sióstr urszulanek. Po zakończeniu edukacji zamieszkała w wilii Maksymiliana Schefflera. W trosce o przyszłość swej podopiecznej Maksymilian Scheffler wystarał się dla niej o nobilitację. Z rąk króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV Joanna otrzymała szlachectwo i nazwisko Gryczik von Schomberg-Godulla. Jej herbem rodowym stały się skrzyżowane narzędzia górnicze: pyrlik i żelazko, wcięte w błękitną tarczę na złotym polu.

Joanna zwana „śląskim Kopciuszkiem” będąc posiadaczką sporego majątku, otrzymawszy staranne wykształcenie i mając tytuł rodowy stała się dobrą kandydatką do zamążpójścia. Wybrankiem Joasi został Hans Ulrich von Schaffgotsch. Ślubny kontrakt narzeczeni podpisali 23 października 1858 roku w szombierskim pałacu. Na jego podstawie zastrzeżono majątek przemysłowy Joanny, a Hans Ulrich został użytkownikiem majątku oraz objął zarządzaniem majątki Chudów i Paniówki. W poniedziałek 15 listopada 1858 roku w pałacu w Szombierkach w obecności zgromadzonych gości matka Joasi Antonia Bonk i jej opiekunka Emilia Gemander udzieliły młodym błogosławieństwa, po czym orszak weselny udał się do Bytomia. Tam w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny (ówczesnym kościele parafialnym Szombierek) biskup Anton Ernest Schaffgotsch z Brna udzielił młodej parze ślubu. W uroczystości licznie uczestniczyli przedstawiciele śląskich rodów arystokratycznych. Po uroczystości zaślubin nowożeńcy wraz z gośćmi wrócili do Szombierek. Na całej trasie przejazdu „witały powracających setki flag i transparentów […]. Wieczorem, przyniesiono młodej parze całe stosy telegramów z życzeniami na przyszłość”. Wkrótce po ślubie małżonkowie zamieszkali we Wrocławiu, najpierw w wilii Maksymiliana Schefflera, a następnie, po dwóch latach, wprowadzili się do domu kupionego od hrabiego Freda Frankenberga. Oprócz dóbr odziedziczonych w testamencie małżonkowie byli właścicielami majątków zakupionych głównie w powiatach niemodlińskim i grodkowskim: Tłustoręby, Więcmierzyce, Tarnice, Żelazna, Pniewie, Krasna Góra, Sulisław. Ulubioną posiadłością hrabiowskiej pary były Kopice, gdzie mieszkali w okazałym pałacu, który zakupili w 1859 roku. W roku 1863 Schaffgotschowie zlecili Karolowi Luedecke przygotowanie projektu przebudowania posiadłości. Po przebudowie pałac i otaczający go rozległy park ze stawami okazał się jedną z najwspanialszych rezydencji. Małżeństwo Joanny i Hansa Ulricha zapoczątkowało górnośląską linię rodu Schaffgotschów. Małżonkowie doczekali się czwórki dzieci. Pierworodny i zarazem jedyny syn Hans Karl urodził się 15 listopada 1859 roku. W rok później, także we Wrocławiu, na świat przyszła Klara. W kwietniu 1862 roku w Berlinie urodziła się Elisabeth, a najmłodsza córka Eleonore przyszła na świat w październiku 1864 roku w Kopicach.

Spadek odziedziczony po Karolu Goduli był fundamentem majątku Joanny i Hansa Ulricha Schaffgotschów. Do początków lat dziewięćdziesiątych XIX wieku zajmowali oni ważną pozycję w górnictwie rud cynku w okręgu podbytomskim, a należąca do nich huta cynku „Godullahuette” w okresie rozkwitu plasowała się na trzecim miejscu pośród hut działających na Górnym Śląsku tak pod względem wielkości, jak i produkcji. W kolejnych latach zmieniła się sytuacja, nastąpił spadek produkcji galmanu i zmniejszyły się zyski z kopalń rud cynku. Schaffgotschowie wycofali się z przemysłu cynkowego, czego wynikiem stało się sprzedawanie kopalń i hut cynku lub przekazywanie ich w dzierżawę. Tak było w przypadku huty cynku „Godullahuette”, którą w 1895 roku przekazano w dzierżawę spółce akcyjnej „Hohenlohe Werke” na 24 lata. Po wycofaniu się z przemysłu cynkowego Schaffgotschowie skupili się na utrwalaniu i powiększaniu posiadanego majątku w górnictwie węglowym. W 1880 roku sprzedali spadkobiercom Gischego kopalnię „Kleofas”, a w 1899 roku nabyli resztę kuksów kopalni „Lithandra”. Schaffgotschowie podjęli także próbę rozwinięcia górnictwa węglowego w rejonie Orzesza. Jednak z uwagi na trudności geologiczne, które, jak uważa Jerzy Jaros, uniemożliwiały zwiększenie wydobycia węgla, Zjednoczoną Kopalnię Fryderyk i Orzesze w 1911 roku unieruchomiono.

W wyniku konsolidacji kopalń największym zakładem należącym do hrabiny Joanny Schaffgotsch była kopalnia „Paulus-Hohenzolern”, która została utworzona w czerwcu 1882 roku. W kopalni tej znajdowały się cztery rejony eksploatacji: rejon „Godulla” mieszczący się na terenie Chebzia, rejon „Hohenzollern” – w Szombierkach, rejon „Gotthard” – na terenie Orzegowa, oraz rejon „Graefin Johanna” – w Bobrku. Kopalnia „Paulus-Hohenzollern” wyposażona w bogaty park maszynowy umożliwiający wprowadzenie technicznych nowości plasowała się w czołówce kopalń działających na Górnym Śląsku. W roku 1895 Joanna von Schaffgotsch zakupiła kolejne kopalnie, które znajdowały się na obecnym terenie Czerwionki-Leszczyn: „Dębieńsko”, „Harmonia” i „Oswald”. Jednak po upływie dwóch lat odsprzedała je koncernowi Vereinigte Koenigs und Laurahuette.

Wśród dziesięciu największych przedsiębiorstw w przemyśle górniczo-hutniczym Schaffgotschowie zajmowali piątą pozycję, należąc jednocześnie do dziesiątki najbogatszych ludzi w Niemczech. W listopadzie 1905 roku utworzyli rodzinną spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością: Graefflich Schaffgotschesche Werke (Hrabiowskie Zakłady Schaffgotschów). Po przeprowadzaniu bilansu majątek spółki oszacowano na 50 mln marek, co oznacza, że hrabina Joanna ośmiokrotnie pomnożyła Godulowy spadek. Ona też została głównym udziałowcem z kapitałem wynoszącym 49 mln 980 tysięcy marek, natomiast Hans Ulrich i generalny dyrektor dr Bernard Stephan otrzymali po 10 tysięcy marek. W rok później hrabina Joanna zdecydowała podzielić swoje udziały przekazując je dzieciom i wnukom. Również jej mąż Hans Ulrich oraz dr Stephan w 1907 roku idąc w jej ślady przekazali im swoje udziały. W 1940 roku w rodzinnych zakładach Schaffgotschów udziałowcami było 33 potomków.

Hrabina Joanna Schaffgotsch odeszła do wieczności 21 czerwca 1910 roku w Kopicach. W ostatniej drodze towarzyszyli jej, obok członków rodziny i „zaprzyjaźnionych rodzin arystokratycznych”, robotnicy i urzędnicy należących do Schaffgotschów zakładów. Trumnę nieśli górnicy i hutnicy, oddając w ten sposób hrabinie cześć i szacunek. Pochowana została w kaplicy mauzoleum przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Kopicach. Jej mąż Hans Ulrich zmarł pięć lat później (18 lutego1915 roku) i też został tam pochowany.

Po śmierci hrabiny spółka dwukrotnie zmieniała strukturę organizacyjną. Pierwsza zmiana nastąpiła w 1922 roku, kiedy granica rozdzieliła majątek Schaffgotschów i po polskiej stronie utworzono spółkę akcyjną „Godula”. Kolejna zmiana miała miejsce w okresie II wojny światowej, kiedy majątek spółki Godula włączono do „firmy macierzystej”, która w 1943 roku została przemianowana na Schaffggotsch Bergwerksgesellschaft m.b.H.(tzw. Spółka Górnicza Schaffgotsch).

Hrabiostwo Joanna i Hans Ulrich Schaffgotschowie pomnażając swój majątek przez inwestowanie w przemysł, jednocześnie nie żałowali pieniędzy na cele dobroczynne. Byli fundatorami kaplic oraz kościołów (w Goduli, Orzegowie, Bobrku i Szombierkach). Dla swych pracowników finansowali budowę domów, szkół, przedszkoli i bibliotek. W 1895 roku Joanna sprowadziła do Goduli siostry elżbietanki, aby posługiwały w ufundowanym przez nią szpitalu pw. św. Joanny. Elżbietanki do dziś posługują w parafiach w Goduli i Orzegowie, a mieszkają w klasztorach ufundowanych przez Schaffgotschów. Hrabia Hans Ulrich w 1859 roku wprowadził obchody dnia hutnika dla pracowników swoich hut. Z jego inicjatywy pracownicy mogli też korzystać z kasy zapomogowej. Schaffgotschowie łożyli na utrzymanie bytomskiego sierocińca dla osiemdziesięciorga dzieci. W 1901 roku hrabia Hans Ulrich wyasygnował kwotę 25 tysięcy marek na utworzenie w Bytomiu miejsc w szkole z internatem dla dzieci swoich pracowników. Hrabiostwo ufundowało także figurę Matki Boskiej Lourdzkiej i ołtarz z białego marmuru do groty, która jest elementem Kalwarii Panewnickiej. Sporządzając testament Joanna pamiętała nie tylko o najbliższej rodzinie, ale także uwzględniła określone kwoty dla siostry i dwóch sióstr przyrodnich, a w „specjalnych postanowieniach” przeznaczyła spore sumy na cele charytatywne

W 1945 roku koncern Schaffgotschów uległ likwidacji, a członkowie rodziny Joanny i Hansa Ulricha opuścili Polskę udając się na zachód Europy. Wszystkie majątki i własności, które tu pozostawili, utracili na zawsze. Potomkowie Schaffgotschów mieszkają w Ameryce, Australii, Azji oraz niemal we wszystkich krajach Europy Zachodniej.

Irena Twardoch

kustosz Muzeum Miejskiego im. M. Chroboka

autorka książki “Z dziejów rodu Schagffgotschów”