Niektórzy twierdzą, że inkluz ma swój początek w ludzkiej duszy, która jednak musi wyróżniać się spośród innych. Inkluz jest bowiem tajemniczą siłą zamkniętą w przedmiocie, jest fragmentem duszy człowieka przelanym w przedmiot w trakcie jego tworzenia. Z kolei genius loci jest duchem miejsca, jest siłą, która sprawia, że przestrzeń lub budowla staje się jedyna w swoim rodzaju. Siła ta także posiada ludzką proweniencję, gdyż człowiek, tworząc miejsca lub budowle, wkłada w nie swą duszę i nadaje im niepowtarzalność, wyjątkowość, magię. I tak jak pałac w Kopicach posiada genius loci wywodzący się z niezwykłości jego właścicieli – Joanny i Hansa Urlicha Schaffgotschów, tak i książka Kopice. Historia utraconego piękna. ma swojego inkluza, który jest fragmentem duszy jej autora. Książka – perła, cenna silesiana, biblia Kopic, materializacja pasji autora oraz Jego wieloletnich badań i poszukiwań. Miał rację jej autor – Maciej Mischok – mówiąc, że jest to „książka do przeżywania”. Bo trzeba ją przeżywać, smakować, podziwiać, trzeba się nią rozkoszować, czytać ją wielokrotnie i powracać do niej. Już samo jej posiadanie w dłoniach, to niezwykłe doznanie. Precyzja wykonania, dbałość o szczegóły, dostojna okładka z tłoczonym maszkaronem, architektoniczna niespodzianka w kieszeni okładziny, wysokiej jakości papier, zacny format, tasiemka oraz bogactwo przypisów i bibliografii – wszystko to stanowi godną oprawę dla zawartych w niej treści. To nie tylko jedna z najpiękniejszych i najbardziej wartościowych pozycji, ale także źródło historii i wiedzy o wspaniałych ludziach i ich dokonaniach. Dla mnie jest ona również źródłem inspiracji i motywacji, jest skarbem, w którym znajduje się ziarenko z mojej rodzinnej wsi…

Ewelina Czerwińska Radio Nysa